Gdzieś w ciasteczkowym świecie rodzą się błazeńskie fikcje dzieci-śmieci. Wśród kocich kudłów, os i komarów piecze się Brownie, czekoladowe ciasto dla owego wielkiego krasnala. A zaraz obok siedzi Britta B. w swą plamkę wpatrzona, w plamkę, której przyjacielem jest owieczka z obrazów Edwarda, zbawcy świata, likwidatora urzędów i policji. A tam, hen za lasem, gdzieś pod palmą zakurzoną, siedzi sobie Andrzej Stróż i snuje, i knuje, nowe spiski opisuje...